Dobra wiara nabywcy nie wystarczy przy zakupie rzeczy od osoby niebędącej jej właścicielem

Data publikacji: 17.11.2017r.

Sąd Apelacyjny w Warszawie w dniu 20 czerwca 2017 r. (sygn. akt I ACa 593/16) zajmował się następującą sprawą:

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością X złożyła do sądu pozew o nakazanie, aby inna spółka Y wydała samochód ciężarowy, będący własnością powodowej spółki X. 
W uzasadnieniu żądania pozwu wskazano, iż spółka X zawarła ze spółką Z umowę leasingu tego samochodu, a leasingobiorca (spółka Z) bezprawnie przekazał samochód pozwanej spółce Y, bez uiszczenia na rzecz leasingodawcy (spółki X) wszystkich wymaganych należności leasingowych. Pozwana spółka Y twierdziła natomiast, iż działając w dobrej wierze na podstawie umowy sprzedaży kupiła przedmiotowy samochód od leasingobiorcy (spółki Z), z którym współpracowała od kilku lat i która utwierdzała nabywcę, iż jest właścicielem przedmiotowego pojazdu.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego spółka Y, która przegrała proces nie wykazała swojego skutecznego w stosunku do spółki X prawa do spornego samochodu, a w szczególności tego, że nabyła jego własność na podstawie umowy sprzedaży. Przepis art. 169 kodeksu cywilnego stanowi wyjątek od zasady nemo plus iuris in allum transferre potest quam ipsa habet, która w odniesieniu do prawa własności oznacza, że własność można skutecznie nabyć jedynie od właściciela, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Odstępstwo od tej zasady w art. 169 k.c. realizuje prymat pewności obrotu i ochrony nabywcy w dobrej wierze nad poszanowaniem prawa własności dotychczasowego właściciela. 

Dobra wiara oznacza taki stan świadomości danej osoby, w którym ma ona błędne, ale usprawiedliwione okolicznościami przekonanie o istnieniu jakiegoś prawa lub stosunku prawnego. Dobrą wiarę wyłącza nie tylko świadomość, że zbywca nie jest uprawniony do rozporządzenia rzeczą, ale także sytuacja, gdy brak tej świadomości jest wynikiem niedbalstwa lub niezachowania wymaganej w danych okolicznościach staranności. Dobrą wiarę kupującego wyłącza niedołożenie należytej staranności w celu zbadania, czy sprzedający jest osobą uprawnioną do rozporządzenia rzeczą. Oczywiście nabywca z reguły nie ma obowiązku przeprowadzenia takich badań, ale powinien to uczynić, gdy okoliczności nasuwają wątpliwości co do uprawnienia zbywcy. Dobra wiara musi istnieć w chwili obejmowania rzeczy ruchomej w posiadanie przez nabywcę.

Art. 169. § 1. Jeżeli osoba nieuprawniona do rozporządzania rzeczą ruchomą zbywa rzecz i wydaje ją nabywcy, nabywca uzyskuje własność z chwilą objęcia rzeczy w posiadanie, chyba że działa w złej wierze. 
§ 2. Jednakże gdy rzecz zgubiona, skradziona lub w inny sposób utracona przez właściciela zostaje zbyta przed upływem lat trzech od chwili jej zgubienia, skradzenia lub utraty, nabywca może uzyskać własność dopiero z upływem powyższego trzyletniego terminu. Ograniczenie to nie dotyczy pieniędzy i dokumentów na okaziciela ani rzeczy nabytych na urzędowej licytacji publicznej lub w toku postępowania egzekucyjnego. 
§ 3. Przepisów § 1 i 2 nie stosuje się do rzeczy wpisanej do krajowego rejestru utraconych dóbr kultury. 
Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 459, z późn. zm.).

 

(Podtytuł artykułu: Czy nabywca ma obowiązek sprawdzenia czy sprzedawca może zbyć rzecz?)

Artykuł powiązano z:  umowy kupna – sprzedaży   umowy leasingu   umowa sprzedaży towarów  

wróć

phone